Przyznaję, że pałam wielkim sentymentem do Shinobi, począwszy od pierwszej gry z serii, w którą zagrywałem się jeszcze na automatach w budach PRLu. Niestety, wersją którą serwuje nam Sega  na Nintendo 3DS, nie do koca mnie przekonuje. Mimo, iż z każdym trailerem gra prezentuje się ciekawiej, to sterylne środowisko i jakieś takie kanciate obiekty dosyć skutecznie mnie odrzucają…

Z ostatecznym wyborem wstrzymam się do pierwszych recenzji, które zapewne w sporej ilości pojawią się na fanowskich serwisach. Poniżej możecie zobaczyć najnowszy i zapewne już ostatni przed zakupowy trailer.