Kiedyś był film „Karate po Polsku”, dziś zapowiadamy jego kontynuację „Reklama 3DS po Polsku”. Poniżej możecie zobaczyć w jaki sposób reklamowany będzie w polskiej TV najnowszy produkt Nintendo.

Dla mnie materiał jest po prostu żenujący, począwszy od jego atrakcyjności wizualnej po same teksty… gdybym nie wiedział co to za sprzęt pomyślałbym, że to jakiś gadżet dla gospodyń domowych sprzedawany w porannym paśmie sklepów „Mango”.

Prawdopodobnie jest to adaptacja jednej z europejskich reklam, jednak nie zmienia to faktu, iż jest beznadziejna i po „Nintendo Polska” spodziewałbym się czegoś bardziej wymyślnego… no tak, ale to przecież tylko Stadlbauer i Pani B.