Jeden z moich ulubionych serwisów Tiny Cartridge, zamieścił w sieci filmik, przygotowany przez jednego z japońskich fanatyków pulsujących piersi z wykorzystaniem karty AR i Nintendo 3DS. Oczywiście całość „operacji” odbywa się w czasie rzeczywistym. Aż strach pomyśleć co będzie się działo na lekcjach w polskich szkołach :) W moich czasach to nawet „świerszczyka” kupić się nie dało…