Z tajwańskiej fabryki skradziono kolejny egzemplarz Nintendo 3DS, który ledwo co zszedł z taśmy produkcyjnej i biedaczek, nie zdążył trafić do sklepowego pudełka :) Tym razem, szanowny przestępca, postanowił rozebrać konsolę na części i pokazać jak wyglądają bebechy. Swoją drogą, ciekawe czy złożył ją później do stanu pierwotnego :D

Po więcej fotek zapraszam tutaj.